Wzywam was do podróży w świat
rzeczywisty
JAM JEST Gautama Budda.
Przybyłem w jednym z dni letniego przesilenia, kiedy sama
przyroda i położenie planet sprzyja przekazaniu naszych przesłań. Pomimo, że
nie spotykaliśmy w umysłach ludzi przeszkód, to przede wszystkim zwracamy się
do ich serc, do tej części waszej istoty, która pamięta swoje Boskie
pochodzenie i stara się wyrwać z władzy iluzji na przestwór wiecznego
istnienia.
Niemożliwe
jest dalsze podążanie przez was drogą, którą ludzkość próbuje iść zgodnie ze
swoją wolą przez ostatnie dziesięciolecia. Wasze istnienie w świecie fizycznym
jest jak pobyt w ciemnicy. To jest rzeczywiście ciemnica dla Ducha. Jedyna
wolność jaką macie, to wolność zakłócania Woli Boga. Wszystko co robicie w
waszych życiach dzień po dniu, przedstawia sobą tylko naruszenie Boskiego
Prawa.
Bóg jest
tak miłosierny, współczujący i cierpliwy, że pozwala wam naruszać Prawo. Jednak
jest ustanowiona granica, korytarz, poza ramy którego wyjść nie możecie. Teraz
nachodzicie się na kresie tego korytarza odpuszczonej Boskiej możliwości.
Nadszedł
czas uświadomienia sobie faktu, że bez Boskiego przewodnictwa, bez podążania za
Prawem nie możliwe jest dalsze istnienie ludzkości. Każda osoba sama dokonuje
wyboru, czemu dać pierwszeństwo. Jeśli nalega ona, uporczywie nalega, żeby
pozostać w świecie iluzorycznym, jeśli jest ona tak przykuta do otaczającej
iluzji więzami wielotysiącletnich wyborów, że nie pragnie się więcej rozwijać,
to Bóg spełni jej życzenie. Niezbyt wnikając w szczegóły powiem tylko, że dusza
tego człowieka będzie w stanie kontynuować ewolucję, ale w niższych światach i
na niższym poziomie energetycznym.
Tych,
których zmęczył pobyt w niewoli iluzji, wzywam do dalekiego podążania po Drodze
ewolucji, ku górskim szczytom Boskiej Świadomości. Przyjdzie wam stać się
szerzycielami Boskiej Świadomości w gęstych światach. Na początek proponuję wam
stać się szerzycielem Boskiej Świadomości w waszym gęstym świecie. To jest
bardzo lekkie. Trzeba dokonać wyboru Boga i podążać za tym wyborem dzień za
dniem. Trzeba wyrzec się pragnień, które przywiązują was do świata
iluzorycznego.
Każde
wasze pragnienie i upodobanie, zgodnie z Prawem, tworzy karmę, która przejawia
się jako cierpienia. Z tego powodu ten świat fizyczny nazywa się światem
cierpienia. Przyczyny rodzą swoje następstwa. Uprzątnijcie przyczyny ze swojego
życia, a nie będziecie doświadczać następstw.
Prawo
powinno być wypełnione. Jedyną drogą wyjścia z koła samsaryº - szeregu przeistoczeń - to przestać tworzyć
przyczyny zarówno dobra jak i zła. Oznacza to zostanie panem swojego losu.
Oznacza to zostanie Bogiem, bogoczłowiekiem, przejście na następny stopień
rozwoju ewolucyjnego.
Teraz
jest łatwo to uczynić. Nie zważając na pozorne awanturnictwo iluzji, udzielana
jest wam pomoc wzmocniona wielokrotnie przez Niebiosa, abyście wstąpili na
Drogę rozwoju ewolucyjnego. Gdy sytuacja w otaczającym was świecie coraz mniej
poddaje się kontroli i kiedy wiele rzeczy jest doprowadzonych do absurdu, kiedy
jawnie pomiatana jest coraz większa, wciąż większa ilość ludzi, staje się
oczywiste, że powinna istnieć inna droga rozwoju ludzkości. Ta Droga jest
gotowa, ona na was czeka. Ta Droga znajduje się we wnętrzu waszej istoty.
Pokonując
siebie, swoje pragnienia, swoje niedoskonałości, uwalniacie się od iluzji i karmy
przeszłości. Podążacie powrotną drogą do tego świata, skąd kiedyś wasze dusze
zaczęły swoją podróż po iluzorycznym świecie.
To dla
was, w pierwszej kolejności, dajemy nasze przesłania. To do was skierowane jest
całe momentumº moich osiągnięć. Jestem gotów
okazywać pomoc każdemu stającemu na początku Drogi i kierować jego dalszym
rozwojem. Jest potrzebne tak mało - przejawienie swojej wolnej woli i dążenie.
Bez dyscypliny i dążenia nie ma możliwości pokonania tych etapów Drogi, które
są związane z ciężkim podejściem do szczytu Boskiej Świadomości.
Kiedy
wspinacie się w górę, to pokonujecie siebie, pokonujecie ból w nogach i w
stawach. Doświadczacie kolosalnego napięcia wszystkich swoich sił. Przy
podchodzeniu na szczyt Boskiej Świadomości będziecie istotnie doświadczać
napięcia wszystkich swoich sił. Potrzebujecie pokonać siłę ciążenia iluzji. Z
tego względu potrzebujecie podporządkować całe swoje życie jednemu celowi -
wyjściu ze świata iluzji na nowy poziom świadomości.
Wspinaczka
na szczyt góry jest trudna, lecz towarzyszy jej odpoczynek na postojach, a
czasami trafia się górski płaskowyż, na którym zatrzymujecie się na odpoczyenk,
gdzie otwiera się całkowicie zapierający dech widok na dolinę w dole, na
szczyty sąsiednich gór. W waszej wspinaczce na szczyt Boskiej Świadomości
będzie wiele momentów, kiedy będziecie doznawać wewnętrznego uniesienia i
zapału. Jednak zawsze trzeba pamiętać o celu swojej podróży. Macie stale
pamiętać o tym, że należy iść dalej. Inaczej zatrzymacie się w swoim rozwoju.
Iluzja
będzie stawać się coraz zręczniejsza. Na każdym etapie należy wyrzekać majaków
iluzji i dążyć do rzeczywistości. Na tym polega złożoność. Ci, którzy kierują
się ku doznawaniu coraz subtelniejszych przyjemności i rozkoszy, trafiają w
sidła planu astralnego i pozostają w nich na długie, bardzo długie wcielenia.
Dlatego wasze dążenia powinny być ponad wszelkie iluzoryczne plany, ponad
wszelkie czarujące obrazy planu astralnego.
Jako
kompas i mapa służyć wam będzie wibracja waszego serca, dążenie do
nieprzemijającego, ku znacznie wyższym światom. Dlatego nie zatrzymujcie się na
swojej Drodze. Śmiało wystawiajcie swoją istotę na wiatry zmian i przemian. Nie
bójcie się niczego! Wasze strachy rozwieją się wraz ze zmierzchem waszej
ludzkiej świadomości, kiedy wyjdziecie na Słońce swego Wyższego JA.
Śmiało
wstępujcie na Drogę! Wzywam was do podróży w świat rzeczywisty. To jest
najważniejsze zadanie, dla którego pokonaliście całą tę drogę długości milionów
lat w świecie iluzorycznym.
JAM JEST Gautama Budda,
przybyły umocnić waszą wiarę i dążenie