"Przekaz od Michała Archanioła"
RÓŻNE OBLICZA WYŻSZEGO ROZWOJU
przekazała Ronna Herman

Umiłowany mistrzu, wielki dramat naszej ery szybko dobiega końca. Każda dusza na Ziemi przechodzi teraz przez proces olbrzymiej przemiany, i to bez względu na to, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie. Ciężkie chwile przeżywają te kochane duszyczki, które wciąż się nie wyzwoliły z ograniczeń iluzji trzeciego i czwartego wymiaru i usiłują utrzymać swój status quo. Ludziom uwikłanym
w rzeczywistość właściwą świadomości biedy jest trudniej niż kiedykolwiek wypracować jaki taki dostatek, a u wielu z nich ograniczone źródło dotychczasowych dochodów jeszcze dotkliwiej się umniejszyło albo wręcz wyschło. Coraz częstsze i gwałtowniejsze konflikty na tle ego nadwyrężają międzyludzkie relacje i związki. Światło stwórcze bombarduje paradygmaty przekonań świadomości zbiorowej, a w tym wszelkie stereotypy lęku, bigoterii, chciwości, osądzania, ograniczenia i braku ufności, albo wypaczonego poczucia własnej wartości, toteż powszechnie się szerzy samo-zwątpienie i niezadowolenie z życia.

Twój stary świat blaknie, odpływając w przeszłość, a Twoja nowa rzeczywistość wciąż się rozbudowuje i wzbogaca o coraz większą wiedzę na temat funkcjonowania wszechświata, o tym, kim byłeś w przeszłości oraz o perspektywach i bezmiernym potencjale przyszłości. Tych z Was, co pewnym krokiem podążają ścieżką w-niebo-wstępowania, zachęcamy żebyście dokładnie się przyglądali zarówno wszelkim negatywnym myślokształtom, wciąż jeszcze zalegającym Wam psychikę, jak i zablokowanej energii, która Wam nie pozwala wchłaniać maksymalnej ilości Światłości Stwórczej. W-niebo-wstępowanie to proces nieustannego wysubtelniania się i rozwoju świadomości. Obserwujesz, rozróżniasz, uwalniasz albo przyswajasz, scalasz, a potem emanujesz wibracjami tych pojęć i prawd wyższych, do których właśnie dorosłeś. Wraz z każdym napływem wyższej energii twoja sygnatura energetyczna na nowo kształtuje się i dostraja, a wysubtelnione wibracje Świetlne, jakie dopiero co sobie przyswoiłeś, promieniują i wypełniają Twoje pole siłowe, po czym rozchodzą się po świecie.

Ty, Umiłowany, jesteś świadom potężnych zmian, zachodzących i w Tobie, i we wszystkich wokoło. Spotykasz się z tysiącem wyzwań oraz sposobności, aby się znów zestroić ze swoją Jaźnią z piątego wymiaru. I owszem, w każdym z licznych wymiarów i podwymiarów egzystuje co najmniej jedna cząstka lub iskra (Boża) Twojej Jaźni Boskiej, a najprawdopodobniej mnogość takich iskier. Kiedy rozczłonkowywałeś się na coraz to mniejsze iskierki swojej Boskiej Jaźni i wyruszyłeś, aby wykonać polecenie Boga Ojca Matki, powstał projekt kosmiczny, zapewniający Ci drogę powrotu we wzniosłe sfery tego wszechświata. Mimo że już od dobrych kilku lat opowiadamy Wam o piramidach Światła, to wielu z Was wciąż nie rozumie, jak ważną rolę odgrywają one w procesie wstępowania w wyższe wymiary bytu. Zalecaliśmy Ci jak najczęściej odwiedzać światową piramidę Światła w wyższym piątym wymiarze, aby dzielić się tam swoim Światłem stwórczym/Miłością stwórczą ze światem i ludzkością. To cudowny przywilej móc wyrażać swoją intencję słowami: „Proszę o największe dobro dla Ziemi, ludzkości i całego stworzenia”, a zarazem wdychać ten dar życia, diamentowe cząsteczki elementarne, uczynniać je swoją bezwarunkową miłością i za pomocą oddechu nieskończoności wydychać na świat. Z tym, że zawsze najpierw musisz pobrać dla siebie tyle tych cząsteczek, ile Ci potrzeba, a dopiero nadmiarem podzielić się z innymi. Jednakże dzielić się koniecznie trzeba, jeżeli się pragnie, aby energia Stwórcy wpływała i przepływała przez Ciebie nieustannie, bez końca. Czyniąc tak, prawdziwie stajesz się kolumną i strażnikiem Światłości. Wizyty w osobistej, a także roboczej piramidzie Światła przyspieszają proces urzeczywistniania własnych wizji i celów, pomagają Ci szybko rozwiązać i uładzić sprawy dotąd nierozstrzygnięte oraz unieważnić lub uaktualnić przebrzmiałe już zobowiązania wobec innych. Ale jednym z największych dobrodziejstw, jakie wynosisz z tych praktyk, jest to, że z każdej takiej wizyty wracasz wzbogacony o kolejny zasób wibracji piątego wymiaru i wnosisz je w swoje ziemskie otoczenie. W ten sposób, Umiłowany, aklimatyzujesz się w środowisku piątego wymiaru.

Często wspominaliśmy o Twoim ciele Świetlistym Adama Kadmona/Ewy , tym doskonałym ciele Świetlistym, (matrycy/projekcie człowieka), stworzonym w Wielkim Słońcu Centralnym tego wszechświata przez Boga Ojca Matkę wraz z Elohim. Zgodnie z Boskim planem Boga Ojca Matki we wszechświecie współistnieje nieskończona różnorakość i bezlik przejawień, zaś kadmonowe ciało Świetliste to esencja postaci Twego Ducha, który jest naturalnym stanem Twego istnienia. Twoja Jaźń Boska, utkana z czystej Światłości Boga, aż się cała mieni mnogością żywych barw, kształtów geometrycznych i wibracji dźwiękowych. Twoja duchowa natura jest dostrojona do rytmu i wibracji najwyższego poziomu Boskiej świadomości tego wszechświata. Zanim wyruszyłeś w podróż w światy form, pozostawałeś w doskonałej harmonii z prawami kosmosu i wolą Boga Ojca Matki. Mogłeś pójść drogą, którą podążają, między innymi, królestwa aniołów, lecz jako dusza pełna ciekawości i zapału, wybrałeś drogę tworzenia – i właśnie tak się zaczęła Twoja wyprawa w nieznane. Czyż nie nazywaliśmy Was mężnymi śmiałkami, którzy w odpowiedzi na wezwanie wyruszyli w pustą przestrzeń jako rycerze zastępów Światłości?

Twoja ludzka natura kształtowała się wraz biegiem czasu, zarówno pod wpływem ogromnej rozmaitości życiowych doświadczeń, jak i ludzi, z którymi się zadawałeś. W miarę przybywania doświadczeń i mądrości natura człowieka powinna bezustannie się zmieniać. Jednakże mnóstwo duszyczek usztywnia się i zastyga w raz ustalonym systemie przekonań, skutkiem czego trwają one
w stanie psychicznej stagnacji i ograniczenia umysłowego. Ludzka natura dusz, które się ociągają i wzdragają przed rozmaitymi lekcjami i doświadczeniami życia, często ulega niezrównoważeniu.
Na przykład inkarnują się one prawie wyłącznie w ciałach kobiecych albo męskich - aż do czasu, kiedy muszą podjąć wysiłek zrównoważenia w sobie cech męskich i kobiecych i w tym celu znaleźć sobie takie ciało, w którym się poczują przynajmniej swobodnie. Są dusze przykładające nadmierną wagę do zdolności intelektualnych, toteż cierpią na przerost tych funkcji, podczas gdy u innych występuje ostra nadczynność natury emocjonalnej. Słowem, tysiące zbłąkanych dusz zaparło się części siebie samych, zaś niezrównoważenie stąd wynikłe, przyczynia dzisiejszemu światu masę bólu i cierpień.

Powłoka niecielesna, zwana duchową, wcale Ci nie zapewnia umiejętności podejmowania najmądrzejszych decyzji. Nie zapominaj, że możesz powrócić wyłącznie na poziomy wymiarów, do których pieśń Twojej duszy jest harmonijnie dostrojona. Opuszczenie planu ziemskiego nie czyni Cię automatycznie Duszą mądrą, nie oznacza, że już wiesz, co jest najlepsze. Dlatego znajdujesz się pod opieką kierowników duchowych, nauczycieli i rady starszych, którzy Ci pomagają dokonać wyboru dalszej ścieżki i rodzaju przyszłych doświadczeń w wymiarze ziemskim, galaktycznym albo kosmicznym. Nawet dusze przebywające w sferach niebiańskich nie zawsze się stosują do rad sobie udzielanych, choć gdyby tak zrobiły, wyszłyby na tym najlepiej.

W każdej inkarnacji dostajesz szansę uprzytomnienia sobie tej części własnego jestestwa, które nazywamy Duszą. Jeśli wsłuchujesz się w podszepty Ducha, czeka Cię pierwsza bitwa do stoczenia, konfrontacja ego i Duszy. Ta właśnie próba może trwać najdłużej, co zależy od tego, ile energii w ciągu tych wszystkich wieków zainwestowałeś w swoje ego oraz od woli cierpliwej pracy nad procesem uzdrawiania i oczyszczania się z ujemnych stereotypów myślowych. Te szkodliwe schematy wibracyjne, przenikające zarówno ciało mentalne, jak i emocjonalne, z czasem zaczynają Ci wynaturzać również pole auryczne, aż ostatecznie wokół ciała fizycznego tworzy Ci się rodzaj więziennego muru, który może się stać dla Ciebie istnym piekłem. Ażeby zakosztować nieba albo piekła nie trzeba zmieniać miejsca pobytu. Każdej z obu tych rzeczywistości można zaznać bądź podnosząc, bądź obniżając sobie wibracje.

Przechodzisz teraz, Umiłowany, przez najbardziej radykalny proces ewolucji/ wstępowania w wyższe wymiary bytu, jaki stał się udziałem ludzkości kiedykolwiek przedtem. Proces ten oddziałuje na cały wszechświat. My jednak zaangażowaliśmy się w pomoc ludziom, tak aby każdy z Was mógł skorzystać z tej cudownej sposobności powrotu do swojego prawdziwego stanu istnienia, do prawdziwego ja, które jest ukochanym posłańcem Boga Ojca Matki.

W lipcowym przesłaniu pod tytułem OTWIERANIE SIEDMIU PIECZĘCI BOSKIEJ ŚWIADOMOŚCI wspomnieliśmy o czakrze zwanej GWIAZDĄ DUSZY. Dowiedzieliśmy się, że wielu z Was nie zna tej czakry, wobec czego zaraz tu wyjaśnimy, jak ważny jest to aspekt systemu czakr ciała fizycznego.

CZAKRA ÓSMA –  GWIAZDA DUSZY
W miarę tego jak doprowadzasz do stanu równowagi swoje ośrodki energetyczne (tj. siedem głównych czakr lub ośrodków energetycznych ciała fizycznego), kształtuje się u Ciebie tak zwany ośrodek mocy solarnej, na który składają się serce/Dusza/grasica oraz gardło. Masz eteryczne święte serce, znajdujące się w centrum ciała, mniej więcej na jednym poziomie z sercem fizycznym, tyle że bardziej z tyłu, bliżej kręgosłupa. Dusza wraz z diamentowym Boskim ogniwem/komórką rdzenną mieszka właśnie w świętym sercu. Po „upadku” świadomości duża część esencji Duszy wycofała się z obszaru ciała do GWIAZDY DUSZY, mieszczącej się na wysokości 15 – 22cm ponad głową.
Kiedy zacząłeś się przebudzać i usiłowałeś ponownie podnieść swoją świadomość, nastąpiło u Ciebie tak zwane „scalenie Duszy”, polegające na tym, że esencja Duszy powoli znowu zstępuje z gwiazdy duszy do ośrodka świętego serca i zamieszkuje w swoim naczyniu fizycznym. Taki jest początek procesu przebudzenia/w-niebo-wstępowania. Ósma czakra stanowi bramę do wyższych wymiarów. Kiedy siedem czakr głównych zaczyna wirować harmonijnie, święty ogień (diamentowe cząsteczki) płyną w górę eteryczną kolumną (często nazywaną prętem/berłem mocy), łączącą układ czakr z gwiazdą duszy. Umożliwia to stopniowe jednoczenie się wielorakich aspektów wszechduszy z ciałem fizycznym człowieka. Precyzyjnie mówiąc, Gwiazda duszy jest gwiaździstym czworościanem.
Pełni ona funkcję regulatora napływu Światłości Stwórczej do ludzkiego ciała.

Kochany mój, przyszła pora, abyś Ty, w-niebo-wstępujący człowiek ducha, starał się zawsze dokonywać wyborów najwyższych. Bądź obserwatorem, a nie uczestnikiem tych wszystkich dramatów, jakie się dziś rozgrywają w Twoim świecie. Jednym z najbardziej szkodliwych nawyków, jakie musisz usilnie wykorzeniać, jest osądzanie innych. Dokonuj wyborów tylko po głębokim zastanowieniu, uznaj prawdę, jaką Ci ono odsłania, a potem żyj zgodnie z tą prawdą jak najlepiej potrafisz. Prawie każdy człowiek ma swoje upodobania czy skłonności i bywa, że czyjeś wybory nie zgadzają się z Twoimi przekonaniami. I tak być powinno. Jak już mówiliśmy, prawda istnieje na wielu poziomach poznania, a do tego samego celu prowadzi niejedna droga. Mistrz nikogo nie osądza, ale spokojnie żyje wedle własnej prawdy i wszystkim innym pozwala żyć tak samo. Co nie znaczy, że –jeśli sytuacja tego wymaga - masz nie stawiać ludziom żadnych granic ani też nie obstawać przy własnych racjach. Ale zdecydowanie znaczy, że trzeba podążać ścieżką złotego środka z Duchem jako gwiazdą przewodnią i w szacie miłości. Tak idąc przez życie, będziesz promieniował spokojem
i harmonią, i jaśniał swoim Światłem, gdziekolwiek się obrócisz. Nas, mieszkańców królestwa Światłości, niezmiernie cieszą Twoje postępy. Przyłącz się do nas w światowej piramidzie Światła,
a udzielimy Ci specjalnego błogosławieństwa od Boga Ojca Matki. Jestem z Tobą zawsze.
 
JAM JEST archanioł Michał


powrót do strony głównej


 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia